Katie Melua jest ledwie ciepła

Katie Melua Pictures
KATIE MELUA
„Pictures”
Dramatico 2007
>2<<<<

W dziedzinie temperatury 36,6 mam w tej chwili naprawdę niezłe doświadczenie. Stoi u nas obok łóżka taka maszynka, która utrzymuje przez noc butelkę w temperaturze „przyjemnego ciepła”, żeby można było nakarmić rozbudzonego noworodka. Zaręczam więc, można mieć do mnie pod względem termicznym zaufanie. Otóż tak: najlepiej sprzedająca się w Europie wokalistka zeszłego roku wraca z trzecią płytą. Ale nawet jeśli ktoś uważał, że poprzednie płyty Gruzinki z angielskim paszportem były gorące, dojdzie do wniosku, że ta jest ledwie ciepła. Właśnie jak ta butelka. Dramatyzm znajdziemy tu tylko w nazwie wytwórni Dramatico, która album wydała, a brak emocji staje się na tyle bolesny, że „Pictures” nadawać się może co najwyżej jako sympatyczna muzyka tła pozwalająca uniknąć dramatów biurowych. Jeśli o tym piszę, to tylko po to, by zasygnalizować pewien poziom przeciętności na płytach powszechnie lubianych wokalistek. W każdym razie własnemu dziecku bym tego nie puścił – zostawiłem w biurze.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s