Tag Archives: Teielte

U KNOW ME: Winylowe porno cz. 2

teielte_crystalline_cover

O ciekawych, hm, pozycjach z katalogu U Know Me pisałem już tutaj i tutaj. Dzisiaj cała rozbierana sesja foto, czyli cyklu „najładniejsze polskie winyle” ciąg dalszy. W kopertach i bez, zdjęcie na talerzu i gorące ujęcie. Bo właściwie to już płyty, które z powodzeniem można otagować hasłem #vinylporn – stąd tytuł sesji. Analogicznie do #foodporn i #bikeporn

Inspiracją dla tytułu nie była, choć w sumie mogła być, okładka nowej EP-ki Teielte „Crystalline” (powyżej), którą zaprojektował Swanski. Okładką ostatniego albumu Noviki kompletnie mnie zaskoczył, tutaj potwierdził tylko klasę. W środku mamy transparentny winyl z sześcioma utworami (w tym „Life Box” z udziałem Kasi Malendy), który tak się skomponował z nową slipmatą od Muzografii kupioną w sobotę na warszawskim Record Store Dayu, że stał się rzeczywistą inspiracją:

teielte_crystalline

Sama EP-ka na poziomie poprzedniej „Wooden Love”, ale piszę te słowa na gorąco po jednokrotnym odsłuchu całego zestawu, który U Know Me wypuściła na okolice RSD (który jak widać staje się w Polsce kluczową datą premier pięknych fizycznych nośników muzyki).

„Na gorąco” to również dobre określenie dla winylowej wersji wydanej na CD już w marcu płyty Kixnare‚a. „Red” tym razem trafił na jednolicie czerwony winyl z czerwonym labelem i napisami, które odczytać można tylko patrząc pod światło. Ja tam pod światło (w czasie sesji statystowała Żona) obejrzałem sobie całość:

kixnare_red

Zaręczam, że podczas tej sesji nie ucierpiał żaden winyl – a już z pewnością nie ten. Nic się nie stało również kolejnemu materiałowi pracowitego En2aka „3”, w tej chwili mojej ulubionej z płyt tego producenta. Biały winyl w połączeniu z subtelną okładką autorstwa Oteckiego wygląda może przy dwóch pozostałych blado, ale ma swój delikatny wdzięk, no i komponuje się (co zaczyna być regułą w przypadku UKM Records) z całą resztą produkcji tego artysty. Oto on poniżej. A ja tylko zaznaczę, że wszystkie winyle można kupić tutaj. Wszystkie zostały nieźle wytłoczone przez MPO, ale mam wrażenie, że lepiej (choć być może to po prostu kwestia lepszego mastera) niż przy poprzednim rzucie nowości z U Know Me. W każdym razie wygląd i brzmienie w harmonii.

en2ak

TEIELTE: Kładzie na deski

O nowej EP-ce Teielte zdążyłem już napisać parę ciepłych słów w „Polityce” (o albumie „Homeworkz” było za to na Polifonii). A dziś późnym wieczorem w telewizyjnym WOK-u emisja rozmowy, którą przy okazji tej płyty przeprowadziliśmy z Grohem (U Know Me Records) i samym Teielte. Dlaczego tyle tego? Prawdę mówiąc, to jeszcze wcale nie dość. „Homeworkz” zapowiedziało niezwykle zdolnego producenta z dziedziny nowych, rozklekotanych rytmów (wonky, -stepy różnego rodzaju i okolice), „Wooden Love” jego talent potwierdza.

Czy w „Polityce” przeholowałem, pisząc, że poziom nie gorszy niż u Rustiego? Otóż, prawdę mówiąc, pisałem to może i zbyt ostrożnie. W takich kompozycjach jak zbudowana na jazzowej harmonii wokalnej „Eazy” i znakomite „Selcouth” (numer 2 i 3 ze strony A) owszem, dorównuje Rustiemu z EP-ek, ale jest lepszy od tego z niedawnego albumu. W ogóle: zero kompleksów w stosunku do kogokolwiek z Zachodu. Mnie ujmuje u płocko-warszawskiego producenta przede wszystkim pewność, z jaką układa swoje utwory. Gdy wykręcony, ale dość stały rytm przestaje zaskakiwać, zawsze mamy partię, która podtrzymuje zainteresowanie, a jednocześnie nigdy nie dzieje się zbyt dużo.

Wśród sześciu utworów mamy alternatywną wersję „Selcouth” – którą na upartego można by traktować jako zupełnie niezależną kompozycję – a w jednym z utworów gościnnie pojawia się Daniel Drumz. Winyl został wytłoczony we Francji (co wiemy z rozmowy z Grohem dla WOK-u), ale w tym wypadku liczy się przede wszystkim to, jak wygląda. Bo ma formę picture discu, zaprojektowanego od początku do końca (okładki i pełnokolorowe grafiki na obu stronach płyty) przez Swanskiego. Grzybiarsko-rybne motywy w drzeworytniczym ujęciu to dzieło sztuki. Wydane – dodajmy – w trzystu sztukach, które szybko rozejdą się po świecie. Pamiętajcie, że ostrzegałem.

TEIELTE „Wooden Love” EP (33 rpm)
U Know Me Records 2012
8/10
Trzeba posłuchać:
„Eazy”, „Selcouth”.