CONTAINER: Kontener z kwasem

Container od moich znajomych na RYM dostał najlepsze oceny ze wszystkich wydawnictw Spectrum Spools (nr 7 w katalogu tej firmy), tymczasem jak dla mnie to jedno z dwóch „leciutkich” rozczarowań – choć wciąż niezła płyta. Razi „puszczona” pierwsza strona. „Dissolve” na drugiej poprawia humor, bo wreszcie pojawiają się pomysły – tu w postaci nawiązań do reliktów muzyki techno.

Jak na katalog SS mamy tu zupełnie inne podejście do muzyki elektronicznej. Rzecz spokojnie mógłby wypuścić Kompakt. Niewiele ma to z kolei wspólnego z niemiecką szkołą elektroniczną widzianą przez pryzmat Tangerine Dream. Ba, nie ma tu również prawie żadnych dronów – jeśli są, mogłyby robić za jakieś niespokojne partie syntezatora. Za to rytm – non-stop! Automaty perkusyjne, syntetyczne bębny, na które ponakładano fury efektów.To dość chłodna płyta, powtarzająca w nieskończoność proste patterny syntezatorowo-perkusyjne, ale zarazem bardzo „kwaśna” w charakterze – odzywa się tu w pewnym momencie nawet kwasowy instrument wszech czasów, czyli syntezator TB303. W żadnym razie Container nie wchodzi na typowe dla tanecznej elektroniki ścieżki, ale wystarczy zajrzeć w metrykę Rena Schofielda, który kryje się pod tym pseudonimem. Pochodzi on z Nashville.

CONTAINER „LP”
Spectrum Spools 2011
7/10
Trzeba posłuchać: „Dissolve”.

One response to “CONTAINER: Kontener z kwasem

  1. ta plyta jest naprawdę tak kolorowa?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s