BARN OWL: Długie struny

W oddzielnym wpisie na Polifonii wprowadzam amerykański duet Barn Owl nieco szerzej. Tutaj tylko kilka uwag na temat dwóch wydawnictw, z które żadne nie jest akurat pierwszoplanowe w ich dyskografii. Pierwsze to EP-ka „Shadowland” – przepiękny, transparentny winyl na 45 obrotów z trzema delikatnie zarysowanymi dronowymi nagraniami. No właśnie – „delikatnie” to w tym wypadku może być zwiastun znużenia, bo choć płyta jest jedną z ładniejszych wizualnie w katalogu Thrill Jockey, to odradzałbym rozpoczynanie od niej przygody z Barn Owl. Ale fani znajdą coś dla siebie – w tym wypadku syntezatorowe brzmienia wymieszane z dość miękko jak na BO grającymi gitarami.

Zupełnie inaczej jest ze współpracą opisaną jako Barn Owl & The Infinite Strings Ensemble. Ten drugi człon to trzyosobowa formacja z Ellen Fullman w składzie. Ta z kolei jest duchową wychowanką La Monte Younga, a przy tym wynalazczynią i użytkowniczką instrumentu o nazwie „long string” – czyli zestawu strun o długości jakichś piętnastu i więcej metrów, które instalowane są każdorazowo od nowa w pomieszczeniu, gdzie ma się odbyć pokaz i dają efekt nad wyraz potężny, zgodnie z przewidywaniami. Każde uderzenie w taką długą strunę skutkuje jakimś pięknym dronem, trudno więc się dziwić temu, że także materiał na płycie „The Headlands” hinotyzuje i robi wrażenie. To z kolei skromnie od strony edytorskiej przedstawiające się wydawnictwo Important Records (w wersji limitowanej na białym winylu). Szkoda, że Fullman nie grywa z duetem na co dzień.

BARN OWL „Shadowland” EP
Thrill Jockey 2011
6/10
Trzeba posłuchać:
można, najlepiej utworu tytułowego.

BARN OWL & THE INFINITE STRINGS ENSEMBLE „The Headlands”
Important Records 2010
8/10
Trzeba posłuchać:
„Light”, „Condensation”.

3 responses to “BARN OWL: Długie struny

  1. Wczoraj dali czadu na Offie.

    PS. Dzieki Ci T-Mobile za internet spod drzewka:)Właśnie Konono transuje…

  2. Rzeczywiście bardzo fajna muzyka, ostatnio słuchałam takich rzeczy (np. Isengrind) i ta pyta chyba stanie się jedną z moich ulubionych… Muszę kupić.🙂

  3. @Julia –> Miło mi. Jeśli chodzi o pochodne Isengrind/NSB, to już wkrótce Blackest Rainbow wyda wznowienie pierwszego albumu Twinsistermoon🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s