CHUBBY WOLF: Życie po śmierci

Zastanawiałem się, co z kolejki krążków oczekujących na pokazanie tutaj nadaje się na już, jeszcze na święta. Wyszło na opowieść o życiu wiecznym w postaci małej, skromnej płytki Chubby Wolf „The Darker Sex”. Rzecz nagrała jeszcze za życia zmarła nagle przed dwoma laty Danielle Baquet-Long, połowa małżeńskiego duetu Celer, jednego z ciekawszych ostatnio na mapie światowego ambientu – tyle że po śmierci Dani (miała 26 lat) nieistniejącego.

Skąd w takim razie ciągle nowe nagrania Celer? Duet wyprodukował ich mnóstwo w czasie kilkuletniego istnienia, nie wszystkie zdążyły się ukazać na jakimkolwiek nośniku. A nawet te, które wyszły, też są w większości nie do zdobycia, chociaż ostatnio można je kupić w cyfrowych wersjach na Bandcampie. Dochody mają zostać przez Willa Longa, wdowca po Danielle, zainwestowane w wydawanie katalogu na fizycznych nośnikach.

Nazwą Chubby Wolf pani Baquet-Long firmowała swe solowe działania. Większość z nich wyszła już po jej śmierci, choćby godna polecenia kaseta „Ornitheology”. Podobnie jak tamta, 7-calowa (ale na 33 obroty na min.) płyta „The Darker Sex” przynosi różne odcienie ambientu – ponury na stronie A i pełny optymizmu na B. Podobnie jak Celer, Chubby Wolf miesza dźwięki elektroniczne z przetwarzanymi dźwiękami instrumentów tradycyjnych i wmontowuje w to elementy nagrań terenowych. Wszystko to z lekkim ukąszeniem przez 4AD. Kontakt z tą płytą zdecydowanie warto zacząć od strony B. Na krótką formę nie warto narzekać – na pewno wkrótce pojawi się jakieś kolejne nagranie – lub nagrania – Dani Baquet-Long. Życzmy jej jak najdłuższego życia po życiu.

CHUBBY WOLF „The Darker Sex”
Low Point 2011 (7″/33 rpm)
6/10
Trzeba posłuchać:
„If You Love Me…”.

2 responses to “CHUBBY WOLF: Życie po śmierci

  1. Celer poznałem dzięki wpisowi o ośmiu kasetach roku 2010, więc z tego miejsca chciałbym podziękować Panu za ciekawe rekomendacje.🙂 Znam dwa albumy, z czego jeden z nich – „Discourses Of The Withered” – bardzo mi przypadł do gustu (zarówno muzyka, jak i tytuły utworów). Muszę przyznać, że mocno się wzruszyłem po przeczytaniu notki biograficznej o Celer – ich historia jest piękna i smutna. Młode małżeństwo nagrywające tony ambientu, ogólnie udzielające się artystycznie – to brzmi bardzo ciekawie. I tę nieco geekowską idyllę nagle przerywa śmierć Dani. Przecież w tym wieku nie umiera się na serce! Żal potęguje fakt, że zanim zostali parą, przez parę lat się przyjaźnili – kiedy patrzy się na to z dzisiejszej perspektywy, wiedząc że nie mieli za dużo czasu, ta historia staje się jeszcze bardziej przejmująca.

  2. @Jakub –> Miło mi bardzo. A historia taka, że trudno przestać o niej myśleć…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s