TAPE: Nieznane taśmy Radiohead?

Wyobraźmy sobie, że Radiohead nie nagrali „Kid A”. Pod koniec lat 90. porzucili sesje z Nigelem Godrichem, przewidując, że ich efekt może się okazać zbyt rewolucyjny, a co za tym idzie – naznaczy ich zespół piętnem reformatorów muzyki rockowej tak potężnym, że nagrywanie kolejnych albumów i koncertowanie stanie się jeszcze większym utrapieniem niż po „OK Computer”. Poza tym Thom Yorke postanowił, że aby zupełnie już uciąć komercyjny potencjał zespołu, przestanie śpiewać. Wyjechali do Szwecji. Bracia Greenwoodowie zainteresowali się akustycznymi instrumentami, Jonny najchętniej sięgał teraz po wibrafon, postanowili podążyć raczej ścieżką Tortoise niż Boards Of Canada. Chociaż Thom Yorke przytaszczył syntezator do studia i wygrywał cienkie, drżące linie, przypominające nawet trochę jego wokale. Mieli rację. Sprzedawało się to gorzej, ale za to każda kolejna płyta przyjmowana była z umiarkowanym entuzjazmem – dokładnie tak, jak sobie tego życzyli. Krytycy chwalili ich za to, że zachowali pierwiastek brzmienia znanego z wcześniejszych nagrań, ale…

No dobra, tak naprawdę bohaterami tej historii są bracia Berthling, a nie Greenwood. Zespół nazywa się Tape i brzmi na swojej najnowszej płycie „Revelationes” tak:

Brzmienie Tape jest kojące, organiczne, a zarazem minimalistyczne. Sięgają wprost do wzorców post-rockowych (scena chicagowska), ale robią to dość dyskretnie. Nagrywają od lat dla wytwórni Häpna, ciekawej oficyny, której współzałożycielem jest zresztą jeden z braci, Johan Berthling. Winylowe wersje albumów – od czasu poprzedniej płyty „Luminarium” – wydaje Immune, o którym wspominałem trzy wpisy niżej. „Revelationes” to bardzo starannie wytłoczone wydawnictwo z kapitalną okładką – szczegółów tej ryciny z panoramą Istambułu nie odda wkładka płyty kompaktowej. Kod do ściągnięcia mp3 w załączeniu. Jeśli chcecie to chapnąć prosto z Häpny, to zapraszam do działania.

TAPE „Revelationes”
Häpna/Immune 2011
8/10
Trzeba posłuchać: „Dust and Light”, „Byhalia”. Rzecz do wielokrotnego słuchania.

 

One response to “TAPE: Nieznane taśmy Radiohead?

  1. Od niedawna słucham takiej muzyki. Wspaniałe proste brzmienie. Sporo czasu dla siebie. To jakby schodzenie w głąb siebie… Tak to jest siedać w dobrej muzyce a nie po prostu w jazzie i klasyce.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s