Basinski kontra Es, czyli moje statystyki lecą w dół

Nic o Jacksonie. Dziś zaglądam do notesu, w którym w czasie wyprawy na Fleet Foxes (nadprogramowa chwila wolnego) notowałem wrażenia z ostatnio przesłuchanych płyt. Czyli można się spodziewać, że statystyki bloga polecą, ale za to  jego zaganiany autor poczuje się lżej;-)

basinski_92982WILLIAM BASINSKI „92982”, 2062 Records
premiera: 20.04.09, źródło: Boomkat.com (mp3)
6/10

Zdążył się trochę zestarzeć od kwietnia ten nowy Basinski, ale przecież on na tym się opiera – nagrany dźwięk musi się zestarzeć. Stare taśmy sprzed lat trzeba na nowo pociąć i poskładać. Aż do wrażenia, że nowojorski artysta pracował intensywnie tylko na początku lat 80., kiedy te słynne taśmy rejestrował, a teraz tylko odcina po kawałku, przetwarza i odcina kupony. Niestety, takie wrażenie robi „92982” (nawet tytułów już mu się nie chce wymyślać – ten jest najwyraźniej jakimś numerem porządkowym w archiwum albo datą nagrania, a tytuły utworów to 1, 2, 4 i 3 – w tej właśnie kolejności). Znów mamy powrót do starych taśm Basinskiego, znów całość jest ładna, hipnotyzująca, ale kompletnie niewnosząca w porównaniu z dotychczasowym repertuarem.

Ostatnio – trochę wzorem Piotrka Kowalczyka – przeglądam własne archiwum tekstów i muszę powiedzieć, że znajduję w nim rzeczy, o których nigdy bym nie pomyślał, że je nagrywałem. Ale nawet gdybym to wszystko, co już napisałem, przetrząsnął, przygotował i pokazał ludziom na nowo, to i tak daleki będę od Williama Basinskiego. Jego ambientowe pejzaże dźwiękowe są jak zielona herbata – najlepsze przy trzecim parzeniu. Problem polega na tym, że na „92982” usiłuje nam sprzedać już piąte albo szóste.

ES_kesamaanES „Kesämaan lapset”, Fonal
premiera: 27.05.09, źródło: Boomkat.com (mp3)
7/10

Od razu uprzedzam: muzyka Samiego Sänpäkkili (trzecie „a” w mianowniku nazwiska też z umlautem, gdyby ktoś chciał zapytać), szefa wytwórni Fonal i dostarczyciela bardzo udanych płyt z odrobinę podobnej do Basinskiego półki – choć żywiołem dla projektu ES bywały raczej stare płyty winylowe niż stare taśmy – no więc ta muzyka bardzo się zmieniła. To już dużo w porównaniu z Basinskim. Sami zainteresował się chyba analogowymi syntezatorami, bo otwiera album od takich terkotów oscylatorów, że gdyby grał na gitarze wyszłoby z tego jakieś „Metal Machine Music”, no dobra – Flying Saucer Attack to lepsze porównanie, gdy chodzi o klimat. Tyle że z tych abstrakcyjnych efektów niewiele wynika.

Zupełnie inaczej niż z centralnej kompozycji „Säteet sun sielusta”. Oto rodzaj skandynawskiego mistycyzmu, za który dałbym się posiekać, nieco podobny w nastroju do tego, co ES produkował wcześniej – poza może wydźwiękiem, bardziej optymistycznym w tym wydaniu. Kapitalny utwór. Szum morza, organy, fortepian… Chwilami te mistyczne momenty płyty przypominają mi nawet stare dobre (a wspominane przeze mnie w dziale Wrzutnia) Legendary Pink Dots. Jako muzyka do jakiejś niedzisiejszej ceremonii. Pogańskiej z całą pewnością, jak przystało na skandynawską inteligencję z lasu. Album kończy ładna miniatura ze zniekształconym wokalem, ale ogólnie partie wokalne to coś, co broni się w ES niewiele lepiej niż ten syntezatorowy wstęp. A czy kupować? Kupić, ale nie przepłacać, a wydawnictwa z Finlandii bywają drogie. Jak przystało na dzieła skandynawskiej inteligencji z lasu tworzącej sztukę na koszt bogatego miejscowego podatnika.

2 responses to “Basinski kontra Es, czyli moje statystyki lecą w dół

  1. Basinski brzmi jak podkłady Godspeed You Black Emperor! Polecam porównanie „92982.2” z pięcioma ostatnimi minutami „East Hastings”.
    Może przetwarza nie tylko swoje🙂

  2. ad. Basinski ..
    .. caly czas sie zastanawiam na czym polega jego fenomen jako-takiego sukcesu …

    potrafi mi to ktos wytlumaczyc ? ..

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s