Pet Shop Boys rżną z Czajkowskiego

pet_shop_boys_yes

>>3<<<
PET SHOP BOYS „Yes” (Parlophone)

premiera: 23.03.09, źródło: promo-CD EMI

Lubię tych oportunistów, najbardziej za to, że sami się tak nazwali w trzecim utworze na pierwszej płycie. Chociaż żałuję, że dawno minęły romantyczne czasy ich przebojów, które brzmieniowo powalały na ziemię (bardzo poruszając do przodu od strony producenckiej syntezatorowe hity lat 80.). Dla mnie wszystko skończyło się na „What Have I Done To Deserve This?”. Tytuł też zresztą znaczący. No dobra, „Behaviour” to była też dobra płyta, ale już z zupełnie innych powodów.

Na „Yes” wszystko jest przewidywalne od A do Z, włącznie z tym, że w miarę słuchania przebojów będzie coraz mniej, a momentów przypominających poprzednie nagrania PSB – ciągle tyle samo. Zadziwiająco dobrze brzmi, ta płyta biorąc pod uwagę stopień kompresji i okrutne wręcz spłaszczenie dynamiki gęsto upakowanych aranżacyjnie (za tę gęstość między innymi ich przestałem lubić) nagrań.  Chris Lowe po raz kolejny wzorowo wykonał swoją robotę. Z kolei Neil Tennant głosowo nie zestarzał się ani trochę, choć za parę dni będzie ćwierć wieku (!) odkąd „West End Girls” trafiło na rynek. Wszystko to jednak nie zmienia ogólnego, dość nudnego obrazu całości.

Prawdopodobnie w ogóle bym się tą płytą nie zajmował, ale  ale jest jednak rzecz, która przyciągnęła moją uwagę w sposób szczególny. Otóż PSB pozwalają sobie na dość bezczelny cytat z Czajkowskiego. Szukałem przez 20 minut wśród płyt z klasyką, bo w głowie tego wszystkiego nie mam, no i jest! Klimat gejowskiej bohemy w sumie nawet się zgadza, tyle że epoka zupełnie inna. Więcej nawet – całe to nawiązanie (lekko zwolniony motyw z rosyjskiego romantyka powtarza się przez cały utwór i stanowi jego oś melodyczną) byłoby w sumie dość zgrabne, gdyby było nawiązaniem – bo panowie Lowe i Tennant nie zająknęli się o nim. A skoro uznali się za kompozytorów tego utworu, pozwalam sobie zamieścić poniżej oryginał i kopię, by pokazać, że jednak Czajkowski bardzo, ale to bardzo im pomógł.

Najpierw oryginał, fragment suity baletowej „Dziadek do orzechów” Piotra Czajowskiego:

Wybaczcie niezbyt wybitne wykonanie i nagranie, które pozostawia wiele do życzenia, ale takie akurat miałem pod ręką. Dziadowskie (stosownie do tytułu utworu w sumie) DDD z 1992 roku z taniej edycji Czajkowskiego.

Za to przy Pet Shop Boys radzę trochę zjechać z głośnością, bo w tym nagraniu będzie słychać, jak mocno jest to skompresowana dynamicznie płyta, dociągnięta do bandy zera decybeli wszędzie tam, gdzie tylko się dało. Oto PSB w całej okazałości i fragmencik „All Over the World”, akurat taki, by nie wpaść pod paragraf:

I jak się Wam ten riff podoba?

PS Zapowiedzi kwietniowe już uzupełnione, gdyby ktoś pytał. Tyle że wszystko jest już nie w głównej części tego bloga, a na oddzielnej stronie pod adresem chacinski.wordpress.com/plyty-2009/ – tam również lista będzie w dalszym ciągu rosła.
pet_shop_boys_yes_1

UAKTUALNIENIE 18.04 Dorzucam obok jeszcze dodatek dla niedowiarków, którzy znaleźli się wśród czytelników tego bloga (patrz komentarze). Oto dowód z wkładki do płyty – sprawdzałem wkładkę w dwóch różnych wydaniach „Yes” przed napisaniem tego, co powyżej. Kliknij, dobry człowieku, jeśli nie wierzysz mi na słowo. Cóż, może jest jakieś nowe wydanie „Yes”, na którym Pet Shop Boys docenili wpływy Czajkowskiego we własnej twórczości.

21 responses to “Pet Shop Boys rżną z Czajkowskiego

  1. ach, starzy wyjadacze powrócili😉

  2. @świerk –> przynajmniej wiadomo, od kogo wyjadają😉

  3. Mdłe te pioseneczki, mdłe, żadnych hooków, żadnych przebojów. Szkoda (znowu).

  4. PSB to zespolik wybitnie singlowy. Gdyby nie ich wersja Go West grupy Village People Polscy kibice mieliby jedną przyśpiewkę mniej w zestawie😉

  5. Żeby jeszcze pomysł zżynania z Czajkowskiego był nowatorski…

  6. Absolutnie świetna, trafiona recenzja. Płytka jest bezbarwna i nudzi się po… dwóch tygodniach.

  7. Człowieku chyba nie wiesz o czym piszesz. Przy „All over the world ” na płycie wyraźnie jest napisane kompozytorzy: Tennant/Lowe/Tchaikovsky, poza tym w każdym niemal wywiadzie podkreślają, że nawiązali do Czajkowskiego. Chyba tylko idiota (bez obrazy) mógł wpaść na to, że oni mogli pomyśleć że nikt by nie zauważył że to „dziadek do orzechów”

  8. @rysiek –> Człowieku, sprawdź wkładkę dwa razy – nie wiem, co to za wydanie i będę wdzięczny za szczegóły, jeśli rzeczywiście PSB przyznali się do pożyczki. W dwóch, które mogłem sprawdzić – oryginalnym brytyjskim (Parlophone) i polskim (tzw. polska cena) we wkładce nie ma ani słowa o Czajkowskim. Do wpisu dorzuciłem właśnie stosowny skan. Już bym się obraził za tego „idiotę”, ale przecież wszystkie Ryśki to fajne chłopaki😉

  9. Krótkie guglowanie dało odpowiedź: Wikipedia już uzupełniła autorów utworu „All Over the World”: http://pl.wikipedia.org/wiki/Yes_(album_Pet_Shop_Boys)
    Miło ze strony Wikipedii, czekam na uaktualnienie ze strony PSB.

  10. Muszę przyznać że najpierw napisałem, później sprawdziłem. U mnie w limitowanej edycji też o tym nie ma, zwracam honor i przepraszam. Jednak: http://rapidshare.com/files/211830352/Yes_-_Track_By_Track_Commentary.mp3
    tutaj Chris Lowe mówi o wstawieniu elementów Czajkowskiego. Po drugie sprawdziłem i prawodawstwo angielskie mówi, że prawa autorskie np. do Czajkowskiego są własnością publiczną, a więc można sobie nagrywać i sprzedawać ile wlezie ( wygasają po 50 latach od nagrania lub wydania). To najprawdopodobniej jest przyczyną, widać nie jest obligatoryjne umieszczanie takich rzeczy. Nie wyobrażam sobie również aby Parlophone pozwoliło na takie niedopatrzenie( chociaż faktem jest że wydrukowali strony w złej kolejności) Poza tym nie oszukujmy się zarzut, że Pet Shop Boys mogli myśleć, że nikt nie zauważy, ze to „Dziadek do orzechów” jest co najmniej absurdalny.
    Proszę wybaczyć mi idiotę ( poniosło mnie)
    Pozdrawiam Rysiek

  11. Żeby było precyzyjnie – prawa do nagrań wygasają po 50 latach i wtedy możliwe jest ich wydawanie przez innych wydawców (pod warunkiem, że zapłacą tantiemy). Prawa kompozytorów i autorów wygasają 70 lat po śmierci artysty (Czajkowski jest nieboszczykiem od ponad 100 lat) i ich utwory przechodzą do domeny publicznej. Ale nigdy nie wygasa prawo do firmowania utworu nazwiskiem autora, należące do osobistych praw autorskich: http://pl.wikipedia.org/wiki/Autorskie_prawa_osobiste. A więc nic nie zwolniło PSB z tego, żeby dopisać kompozytora do listy płac. Tym bardziej, że Rosjanin podrzucił im jeden z lepszych motywów melodycznych na całej płycie… Nie należę do fanatyków praw autorskich (mój blog jest udostępniany na licencji CC), ale uważam, że to jednak był pewien kiks ze strony autorów „All Over The World”. Tak czy owak pozdrawiam serdecznie i dzięki za uzupełniający mój wywód wątek.

  12. Bart, generujesz zbędną aferę. PSB nigdy nie wypierali się nawiązań do muzyki poważnej. Nagrali soundtrack do Pancernika Potiomkina z Dresdener Simfoniker, często korzystają z orkiestr smyczkowych (raz nawet nagrywali z moskiewską – „A Red Letter Day”). Zdarzało się nawet, że samplowali utwory (np. Szostakowicz w „Miserablism”), ale nigdy nie były one odnotowywane w książeczce. Absurdem jest zarzut, że kradną, albo rżną. Zwłaszcza, że sami przecież o tym mówią. Na płycie „Yes” znajdziesz ich komentarze do poszczególnych utworów na ukrytej stronie www. Nie słuchałem tego, ale jestem pewien, że o tym mówią, albowiem w ględzeniu generał Neil jest w stanie zdystansować nawet prof. Bartoszewskiego. Nie sądzę, żeby PSB generowali creditsy. Wydaje mi się, że zajmuje się tym publisher i management pospołu z wytwórnią.
    Co do samej płyty. Zgoda. „Yes” yest przeprodukowane. Xenomania ewidentnie przegięła pałę. Poprzednie „Fundamental” z 2006 r. Genialne. Na to czekałem od kilunastu lat. I za to ich kocham.

  13. @Gristlizer –> Zdaję sobie sprawę, że PSB lubią wyciągać patenty z klasyki. Ale spójrzmy prawdzie w oczy:

    1. Na patencie z Czajkowskiego trzyma się CAŁY utwór. To więcej niż bywało u PSB.

    2. To NIE jest sampling.

    3. Kto wypełnia credity mnie nie obchodzi – i tak obciąża to zespół.

    4. Fakt przyznania się do wyciągnięcia Czajkowskiemu kompozycji na „ukrytej stronie” – niespecjalnie to oddaje honor twórcy.

    Co do reszty się zgadzam. Swoją drogą uwaga na temat ględzenia Tennanta – rewelacja.🙂

  14. A kojarzycie utwór „A Teenager In Love” zespołu The Pains Of Being Pure At Heart?Też nieźle „rżną” , ale nie pamiętam czyj jest ten motyw z początku ich utworu.Ktoś wie?

  15. da house n-gineer

    Bardzo mnie ta recenzja zasmuciła – zawsze miałem ogromny szacunek do B.CH. – za fachowość właśnie. Tutaj nie ma skupienia się na tekstach, na ironicznym i na wskroś inteligenckim stylu i poczuciu humoru Neila, na muzyce Chrisa która zawsze koresponduje – bądź wyprzedza – trendy. mamy kilka krytycznych zdań a potem tyradę pt. PSB okradli czajkowskiego. Litości! O tej piosence i zapożyczeniu pisanu w newsach juz PRZED wydaniem YES. A na wkładce figuruje ta wzmianka również. Jestem bardzo zawiedziony😦

  16. @da house n-gineer –> OK. Jeśli trzeba, mogę powtórzyć, choć to wszyscy już dawno napisali:

    Tak, PSB to dwóch inteligentów o sporym poczuciu humoru.

    Tak, wyprzedzali trendy, przynajmniej w latach 80.

    A teraz w rewanżu poproszę o skan wkładki z wzmianką o tym, że to Czajkowski im skomponował utwór, a nie oni sami.😉

    PS Napisałem, że „rżną” z Czajkowskiego, a nie że go „okradli”. Różnica jest subtelna, ale jest – gdybym chciał napisać, że „okradli”, to bym użył tego słowa.

  17. da house n-gineer

    No dobrze…Sprawę czajkowskiego zamykamy.
    Co do wyprzedzania trendów, to chyba niewielu popowych wokalistów czerpało pełnymi garściami z kultury hiphop, acid house a potem rave -> It’s alright , The sound of the atom splitting, Music For Boys itd. w latach 80′ ORAZ 90. Słynne West End Girls to inspiracja rappers’ Delight osadzonym w realiach Thatcherowskiej Anglii. Płyta YES miała być z założenia bardziej pop i radio-friendly. Dla house-headz jest bonus CD Yes etc. z wersjami dub house.Album Yes miał przypomnieć o PSB starym słuchaczom oraz zdobyć nowych. Ale te syntetyczne brzmienia są nasycona tak genialnymi tekstami, ze czuję wielki niedosyt ze o tym nie wspomniałes. tego juz prawie nie ma na scenie muzyki pop. a zamykajace album, orkiestrowe LEGACY ?
    „Time will pass, governments fall
    Glasses melt, hurricanes bawl
    High speed trains, take us away
    North or south… and back the same day

    And you, you’ll get over it
    You do, you get over it

    Seasons will change, more or less
    Species vanish, art perplex
    Resentment remain, both east and west
    Police expect… an arrest

    For now, you’ll get over it
    Somehow, you’ll get over it”
    Pozdrawiam

  18. Bardzo ciekawa informacja. Sam chętnie przeczytam taką książkę.
    Na zakończenie sporu: zwróć uwagę, że nie oceniłem nawet tej nowej płyty PSB jako dennej, cały czas pozostaję z szacunkiem do tekstów. I jeszcze tytułem wyjaśnienia: na blogu pozwalam sobie na więcej niż w zwykłych recenzjach gazetowych – tutaj nie wiąże mnie żaden oblig i staram się pisać o tym, co mnie interesuje, od czasu do czasu wpadać w dryf, nad pewnymi rzeczami w sposób bardziej swobodny niż w druku przechodzić do porządku dziennego.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s