Na haju z Low

low_chorzow

Tak jakoś mam ostatnio, że dobrze brzmiący koncert działa na mnie narkotycznie. Owszem, może to i niedobór koncertowych wrażeń (opuszczam więcej niż oglądam), ale te dwa świetnie zgrane głosy na wczorajszym koncercie Low w Chorzowie jakoś nie dają mi spokoju – to jednak było coś więcej…🙂

Narkotycznie działa na mnie sam dźwięk, a co dopiero podany z taką elegancją jak u Low. Domeną mormonów jest asceza i wystarczyło spojrzeć na pustą scenę – trzy instrumenty, trzy proste źróła dźwięków, brak fajerwerków, dymów, uzupełnień, syntezatorów itd. – żeby sobie uświadomić, że muzyka zaczyna brzmieć w pewnym sensie jeszcze zanim jej wykonawcy wyjdą na scenę. Na jej odbiór przygotowują nas okoliczności, z ciśnieniem atmosferycznym (było „low”, i owszem) włącznie, z wiedzą na temat zespołu (pod dostatkiem tych wielkich płyt, i owszem), ostatnia słuchana płyta w samochodzie przed przyjazdem na koncert („The Great Destroyer”, bardzo a propos koncertu w Chorzowie), fizyczne zmęczenie (wbrew pozorom bardzo przydatne w odbiorze). A potem, gdy już wychodzą, dochodzi do konfrontacji – wyglądają młodziej (Alan Sparhawk), grają prościej (Mimi Parker) niż się wydawało, lepiej posługują się na scenie gitarą elektryczną (Alan), a śpiewają na szczęście tak samo dobrze. Ba, dokładnie tak samo. W czasie podróży powrotnej w samochodzie dyskutowano więc o sile naturalnych głosów, o umiejętności ich wykorzystania, o śpiewaniu w duetach, o ciągle niezauważanej, bagatelizowanej wśród młodych polskich wykonawców, a tak istotnej sztuce śpiewania.

Poza tym jak bardzo na miejscu byli na XVII Górnośląskim Festiwalu Sztuki Kameralnej…

7 responses to “Na haju z Low

  1. zazdroszcze. Great Destroyer byl dla mnie przelomem jesli chodzi o muzyczne zainteresowania – ten album sprawil, ze zaczalem doceniac piosenkowa forme. hm
    arcypop!

  2. śliczny ten koncert był, no śliczny

  3. Było perfekcyjnie pod każdym względem i już.

  4. Było perfekcyjnie w każdym calu:)

  5. Było dobrze,oto próbka znaleziona w sieci:

    http://www.yousendit.com/download/Y2o4T0NkNmNEa1VLSkE9PQ

  6. jałowy krzew ozdobny

    rzeczywiście świetny koncert. perfekcyjnie nie było za sprawą dwóch ciągle chichrających sie i głośno gadających dziewcząt, ale to akurat mój niefart, że dostałem takie miejsce…
    basista też był dobry, choć troszke dziwny ;]

  7. po low sięgłem przeczytawszy entuzjastyczną recenzję „great destroyera” w przekroju. nie bardzo zrozumiałem, gdy została zjechana przy okazji recenzji kolejnej płyty. trochę się pogubiłem. ale low od tamtego czasu pochłaniam bezoporowo.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s