Płyty nierozpieczętowane

Czasem naprawdę nie trzeba słuchać muzyki, żeby się wiele o niej dowiedzieć.
Właśnie dotarła do mojej redakcji płyta Natalie Cole „Still Unforgettable”. W dodatku na płycie tej jest kolejny duet z tatą, czyli Nat King Cole’em. Tak na wszelki wypadek. Gdybym mimo tytułu uznał, że artystka nie chce już więcej wykorzystywać sławy swojego ojca, proponując w zamian coś nowego i własnego, sama udziela mi podpowiedzi.

Mam dość podły – przyznaję – zwyczaj, by nie rozpieczętowywać niektórych płyt. Czasami zwyczajnie się boję (chciałem nawet jakiś czas temu rozpocząć oddzielny dział pt. „Horrory”, w którym zamieszczałbym opowieści o tym, jak takie nieotwarte płyty mnie prześladują po nocach). Na przykład albumu Natalii Lesz, którego do tej pory w całości nie przesłuchałem, bo tak bardzo się obawiam negatywnych emocji, jakie we mnie wzbudzi.

Jakie to szczęście, że wszystkie informacje o płycie można coraz częściej wyczytać z okładki. Dotarł też do nas ostatnio również album Chrisa Rei (Rea w mianowniku, gdyby ktoś nie wierzył, że to się tak odmienia). 15 piosenek. Nazywa się to-to „Fool If You Think It’s Over”, w podtytule: „The Definitive Greatest Hits Collection”. Jeśli kogoś nie odrzuciła pierwsza część tytułu (w sumie nawet autoironiczna na swój sposób), powinien przeczytać naklejkę na okładce: „Zawiera 6 nowych wersji słynnych hitów artysty”. Czyli:
– po pierwsze, tych hitów było nie 15, tylko 6;
– nawet tych sześciu nie znajdziemy na płycie, bo są tu tylko nagrane na nowo wersje;
– po „sześciu” pada wyliczanka: „Josephine”, „On the Beach”, „Road To Hell” i inne, czyli tak naprawdę sam wydawca nie wierzy, że ktokolwiek może kojarzyć więcej niż trzy piosenki artysty jako hity.

Może to jest jednak pomysł na jakiś mały cykl?

I jeszcze jedna sprawa. Kevin Cogill, człowiek, który opublikował na swoim blogu 9 utworów z zapowiadanej od piętnastu lat nowej płyty Guns N’Roses „Chinese Democracy” (której tytuł być może po 15 latach trzeba będzie zmienić – pisze o tym Jarek Szubrycht), może zostać skazany na karę do pięciu lat więzienia i/lub 250 tysięcy dolarów grzywny. Byłby to niemiły precedens – ukarać kogoś za pokazanie światu płyty, co do której po 15 latach nikt nie ma pewności, że w ogóle artysta chciał ją wydać. Choć z drugiej strony składkę na Cogilla powinni zrobić fani zespołu (o ile jeszcze żyją) – bo może proces spowoduje, że Axl Rose będzie musiał wreszcie ruszyć tyłek z domu i przy okazji zahaczy o studio nagraniowe i pokończy co trzeba. Czyli blogger powinien raczej dostać nagrodę, bo może doprowadzić do rychłego wydania płyty, na którą wszyscy czekają.

5 responses to “Płyty nierozpieczętowane

  1. Ja mam odwrotnie. Boję się niektórych płyt, które wszyscy wychwalają – boję się, że mnie przerosną.😉

  2. To, że panowie z Guns N’Roses każą czekac na swoją płytę tyle czasu już nikogo raczej nie dziwi. Ale zagadką jest dla mnie fakt, że już od stycznia 2001 roku wszystkie koncerty odbywały się pod szyldem „Chinese Democracy”. Chociaż już żadna informacja związana z tym zespołem nie powinna byc zaskakująca.

  3. Panie Bartku, co Pan sądzi o nowej płycie „deerhunter”? widzialem zachwyty w necie, więc przesłuchałem pare razy i nic szczególnego tam nie ma, nudno. Za to często wracam do fleet foxes😀 Wie Pan coś o nowym albumie Cat Power?

  4. Po co ma wydawać, na tym zamieszaniu medialnym, związanym z wydaniem płyty zarobi dużo więcej. I pozostanie wolnym, białym człowiekiem.
    Czasami wystarczy tylko być, niczym Ross O’Grodnick od Kosińskiego.

    Lubię ciszę, bo muzyka to nieprzyjemny hałas, choć i tak jeden z najmniej nieprzyjemnych jaki zna ludzkość. Mogę delektować się opowieściami o muzyce. Na przykład u Ciebie.
    O płycie Lesz poczytam na Pudelku.

    Zdrówka Bartek;)

  5. a ja mam tak z korespondencją: wręcz staram się, żeby niektóre listy pozostały nieotwarte- nawet, kiedy straszą mnie po nocach…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s