Blog roku – refleksje

Wiele osób zagląda tu ze względu na konkurs Blog Roku, w którym mam przyjemność być jurorem kategorii Kultura. Ponieważ trwa III etap konkursu, a co za tym idzie – głosowanie jurorów na zakwalifikowane blogi, chciałbym dać równe szanse wszystkim pamiętnikom, na które mogę oddać głos. Cała dziesiątka zakwalifikowana na podstawie głosów esemesowych oddanych w II etapie i przekazana mi do oceny będzie wyeksponowana w linkach po prawej stronie – aż do zakończenia konkursu. Wszystkie prywatne sympatie i zainteresowania wynikające z wcześniejszej lektury blogów obiecuję schować do kieszeni na jakiś czas. Punkty zamierzam przyznawać za:

1. Przydatność bloga dla osoby zainteresowanej kulturą;

2. Język i sprawność w redagowaniu bloga;

3. Częstotliwość wpisów, liczbę komentarzy, temperaturę dyskusji;

4. Własne pomysły w obrębie wybranej specjalizacji;

5. Layout bloga, estetykę jego układu graficznego;

6. Bogactwo nowoczesnych dodatków i innych form, które blog oferuje;

7. Nieuleganie presji klikalnościowej*, brak reklam i kryptoreklam, rzeczowość i wiarygodność.

Wszystkim życzę powodzenia. Pamiętajcie, że oprócz mnie są jeszcze inni jurorzy z własnym podejściem i zestawem oczekiwań. Poza tym ciągle trwa głosowanie internautów.😉

* Łatwo jest zdobyć kliki, uderzając w tabloidowy, krzykliwy ton, wulgaryzmy, słowa kluczowe dominujące w wyszukiwarkach. Nie chcę takich łatwych chwytów wśród blogów dobieranych do finału…

12 responses to “Blog roku – refleksje

  1. Obecne głosowanie już nie ma znaczenia dla sprawy „Bloga Roku”, teoretycznie. Z tego co wyczytałem, typujesz trzy blogi spośród dziesięciu. Chyba, że bierzesz pod uwagę popularność już wytypowanych blogów, bo przecież na wybór tej dziesiątki wpływu nie miałeś, jedynie mogłeś posłać SMS.
    Najgorszą grupą jest „Ja i moje życie” jednak, bo tam grają emocje: czy wybrać chorą i kaleką, może wybrać dziecko, które cierpi albo dwóch gejów, którzy się pobrali i są szczęśliwi, i zasługują na tolerancję. Każdy wybór będzie zły. Bo kiedy Monika Luft będzie podejmować decyzję, będzie na straconej pozycji. Już jest. Decyzja podjęta na pozycji straconej zawsze jest zła. Tam ludzie podchodzą emocjonalnie, bez dystansu.

    Na tę informację o konkursie, otworzyłbym na tym blogu osobną stronę, będzie ją widać tak jak dział „O autorze”. Potem stronę można zdjąć. Jako notka przepadnie.
    Osobiście sądzę, że nie zaglądają tu gracze turnieju Blog Roku, a raczej miłośnicy nieznanej i mało popularnej muzyki;)

  2. Wiele osób głosujących (a może nawet tych biorących udział w konkursie) tu zagląda, więc uznałem za stosowne dać im sygnał, że przeglądam blogi i pod jakim kątem do tego podchodzę.
    Zresztą cała finałowa dziesiątka kulturalna ma bardzo wysoki poziom. Pamiętam dobrze ten sam konkurs sprzed dwóch lat – też jurorowałem i to były zupełnie inne czasy, jeśli chodzi o rozwój blogów.

  3. wawrzyniec prusky

    Nie no, nie gadaj, dwa lata temu też zdarzały się perełki ;)))

  4. Co do tego – bez dyskusji.😉
    Teraz po prostu poziom się wyrównał.

  5. Zaglądają, zaglądają:) Jestem tego żywym dowodem:)Nie podaję ani nicka blogowego, ani e-maila pod którym istnieje mój blog, nie byłoby to w porządku bowiem, gdyż
    zakwalifikował-am/em się do 1 dziesiątki w jednej z kategorii.
    Chcę tylko powiedzieć, że twoje 7 punktów selekcyjnych bardzo mi się podoba:)
    Pozdrawiam

  6. Pingback: Koniec ciszy wyborczej « CHACIŃSKI

  7. A mnie ktoś zręcznie przesunął z ‚Kultury’ do ‚Blogów literackich’. Moim zdaniem bliżej mi do ku[!]_ltury, ale „Jury ma zawsze rację”.😛 Pozdrawiam.

  8. To musiało się zdarzyć na jakimś wcześniejszym etapie. Prawdę mówiąc, nie wiedziałem nawet, że organizatorzy mogą przekwalifikować blog do innej kategorii.

  9. A o czym dokładnie jest tekst „Mikrocelebryci robią karierę”?

    Jaroslaw Zielinski

  10. O mikrocelebrytach i o tym, że robią karierę – i samo pojęcie, i mikrocelebryci jako nowi liderzy opinii.🙂

  11. No tak, ale bez klików to też nie łatwo … w końcu książki trzeba za coś kupić…

  12. @Studnia –> Ja tam płyty kupuję za pieniądze zarobione gdzie indziej😉 No ale fakt, że jak mnie życie zmusi, to kto wie, kto wie…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s