Trans Europe Express na piechotę

Drumlesson
CHRISTIAN PROMMER’S DRUMLESSON
„Drumlesson Vol. 1”
Sonar Kollektiv 2008
>>3<<<
Blisko jest od alternatywy do komercji. Kolektyw Jazzanova i jego wytwórnia Sonar Kollektiv pewnie ostatni się dowiedzą o tym, że to, co robią, już dawno przestało być odświeżające, a stało piekielnie przewidywalne. Choć można się było połapać po fakturach za występy dla producentów drogich alkoholi, którzy wynajmują didżejów z SK jako wyznacznik stylu. Ale być może jednak jakiś proces orientacyjny się zaczyna, bo SK szuka nowej drogi w folku, a teraz pokazuje jeszcze coś. Otóż Christian Prommer ze swoim jazzowym kwartetem wziął na warsztat standardy… muzyki techno. Mr. Fingers, Derrick May, Kraftwerk, Isolée… wszystko w wersjach na sekcję rytmiczną i fortepian. I tak wyszła płyta, której słucha się nie bez przyjemności, ale zwiastująca dość wtórny roku. Co więcej, jeszcze w tym roku Prommer obiecuje część drugą, więc zakłada chyba, że sukces będzie.
Nagrania techno, tak jak cały gatunek, opierają się na brzmieniu, a nie na melodii. Mają też działać transowym, jednostajnym rytmem, a nie dzięki meandrującemu perkusiście jazzowemu. Jak bardzo odbiega od tego idiomu „Trans Europa Express”, nie muszę pisać – utwory Kraftwerku z tego okresu to w istocie precyzyjnie napisane piosenki. O ile więc każda z pozostałych wersji jest luźną chilloutową wariacja na temat, o tyle ten jeden cover wydaje się dopracowany i wierny oryginałowi. Ekspres Prommera odsadza na samym wstępie Señora Coconuta, ale tylko pod względem techniki. Coconut nadrabiał jednak braki techniczne poczuciem humoru i wyobraźnią. Tu, gdzie Prommer ma do zaproponowania kawałek ładnego jazzowego grania, Atom Heart dawał pomysł, syntezę, skrót i zabawę.
Nie ma tragedii, oczywiście, jak to przy dobrze skalkulowanych produkcjach bywa, ale nie spodziewajcie się po tej płycie czegokolwiek odkrywczego. Przy oryginałach nie da się wysiedzieć po kolacji. „Drumlesson” – rzecz na mocną trójkę – do obiadu nadaje się w sam raz.

2 responses to “Trans Europe Express na piechotę

  1. witamy po przerwie;]
    od techno to można z nudów zdechnąć;p
    a kraftwerk zagra na coachelli:D

  2. Jestem tu pierwszy raz, ale jeśli już za pierwszym razem trafiam na Magnetic Fields, to znaczy, że znów tu zajrzę!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s