Post-rock ex post, ale jakie miłe

The Drift

THE DRIFT
„Ceiling Sky”

Temporary Residence 2007
thedriftmusic.com
>>>4<<

Amerykańscy postrockowcy z Kalifornii są właśnie między pierwszą płytą studyjną a drugą (ukaże się wiosną przyszłego roku), a ja poznałem ich przypadkowo dzięki płycie numer 1,5 – zestawowi utworów znanych tylko z winylowej edycji „Noumeny” (to ten pierwszy album) i remiksów z EP-ki „(rmxs)”, które na cd były dotąd dostępne tylko w Japonii. Bardzo, bardzo wolne granie The Drift jest spóźnione wprawdzie o całą epokę, ale dość klimatyczne (rzecz idzie w stronę slowcore’u, if you know what I mean), ale ma bardzo charakterystyczne brzmienie, o którym decyduje użycie kontrabasu i trąbki na zmianę z flugelhornem prowadzącej tematy melodyczne. Chwilami grają więc jak Pink Freud (ten mniej jazzowy) albo inny z zespołów naszej rodzimej sceny post-yassowej. Wątpię, żeby słuchali w swoim San Francisco kapel z Warszawy czy Trójmiasta, ale mają najwidoczniej trochę wspólnych inspiracji. Remiksy – jeden autorstwa Four Tet (tu jest lepiej), drugi Sybarite – nie powalają, ale na leniwy jesienny wieczór rzecz jest jak znalazł i „rośnie” z każdym przesłuchaniem, jak to lubią mówić w USA.
Nawiasem mówiąc, mamy kolejny świetny rok dla Temporary Residence i płyty z tej wytwórni można kupować w ciemno – przypominam choćby znakomite Grails i niezły album Eluvium. Chyba tylko nowy album Fridge był pewnym rozczarowaniem. Ale proszę, gdy ktoś tęskni za złotą erą postrockowego grania, którą taki na przykład Fridge symbolizuje, to może się zakochać w rozwleczonych, ale mocno chwytających za gardło utworach The Drift.
Przy okazji – kolejne ulubione frazy googlowiczów: „Madonna to biseksualistka” (po jej wpisaniu niniejsza strona jest numerem trzy już jest właśnie numerem jeden na liście, co chyba dość mocno wskazuje, że zdanie raczej nie jest prawdziwe) i „Gdzie kupić Burial Untrue” (tu zaliczam na Google’u dwa pierwsze miejsca, więc chyba wypada podpowiedzieć – ja kupiłem Buriala w Bleep.com, proszę tego nie traktować jako reklamy, choć serwis bardzo dobry, ja zresztą i tak wolałbym materialną płytę, ale w Amazonie zaproponowali, że mi wyślą po miesiącu, bo nie mają na składzie – to tylko świadczy o tym, jak szybko ludzie zamawiali i kupowali „Untrue”). Zostawiam Was, drodzy czytelnicy, z tą myślą i zapadam w sen przy The Drift.

6 responses to “Post-rock ex post, ale jakie miłe

  1. Ja polecam sklep djangos. Kilka tygodni temu kupiłem tam „TNT” Tortoise, „Double Nickels On The Dime” Minutemen i „All Things Must Pass” Harrisona łącznie za jakieś 120 zł. I choć akurat nowego Buriala jeszcze tam nie ma („Burial” za 14,38 USD), to opłaca się kupować (zarówno nowe, jak i używane), bo od 25 USD przesyłka za friko (przy zamówieniu płyt nowych).

  2. Rany boskie Jarmusch czemu ty jeszcze nie śpisz!!!

  3. O, widzę, że Alternativepop i Screenagers pracują po nocy. W każdym razie bardzo miło Was widzieć tutaj🙂

  4. Na koncercie wymiatają równie pięknie. W Wołowie było nawet 35 osób!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s