Bo we mnie Jens seks

Jens Lekman
JENS LEKMAN
„Night Falls Over Kortedala”
Secretly Canadian 2007
jenslekman.com
>>>4<<

Czy Jens Lekman jest gejowskim piosenkarzem? Pojawiają się takie głosy tu i ówdzie, ku mojemu kompletnemu osłupieniu. Fakt, chwilami musicalowe, orkiestrowe aranżacje każą go stawiać na półce obok Rufusa Wainwrighta. Ale zaraz, zaraz, potem przecież pojawia się archaiczny bezpretensjonalny utwór w stylu popu z lat 60., albo i 50. (Paul Anka się kłania chwilami – patrz „Friday Night at the Drive-In Bingo”), na jaki podrywa się raczej heteryków. Poza tym głos: jego głos to baryton z gatunku takich, przy jakich kobietom chodzą ciarki po… No, tak sobie tylko wyobrażam, w końcu nie jestem kobietą. Ale gdy ktoś brzmi jak Lee Hazlewood albo Johnny Cash…
Ale dajmy spokój seksizmom, bo choć po romantycznym sreberkiem u Jensa kryje się najwidoczniej wola podrywania dziewczyn pęczkami (posłuchajmy tylko, ile delikwentek łamie Jensowi serce w tekstach na jednej płycie – no dobra, kiedy się wsłuchać, mamy tu historię chłopaka, który zaleca się do lesbijki, proponując udawanie, że będzie jej chłopakiem, albo historię flirtu w języku migowym itd., koniec dygresji), byłby kapitalnym wokalistą nawet gdyby był wielorybem albo rozmnażał się przez partenogenezę. Ma jedną cechę, która konkurencję po prostu eliminuje: każda z pisanych przez niego słodkich i wydawałoby się banalnych melodii zyskuje, a nie traci przy każdym kolejnym słuchniu. A każde ze zdań w jego naiwniackich tekstach brzmi za każdym razem bardziej świeżo. Choć mądrości życiowych u Jensa Lekmana szukać nie należy. I choć jego najlepszą płytą pozostanie oczywiście „Oh, You’re So Silent Jens” sprzed dwóch lat – skądinąd zbiór singli. To taka uwaga na koniec, gdyby ktoś myślał, że o tym powszechnie chwalonym – ale mało znanym – szwedzkim twórcy dowie się wszystkiego, kupując jego powszechnie chwaloną – ale i tak trudno dostępną – nową płytę (ta nie jest zbiorem singli, ale dalej zbiorem nagrań różnych napisanych w ostatnich latach). A gdyby ktoś był nieusatysfakcjonowany tym, że tak mało napisałem o utworach z tej nowej, niech nie narzeka i po prostu sobie ją kupi. Czegoś się jednak dowie, a może nawet zacznie się zastanawiać nad tym, co ja podjąłem w pierwszym zdaniu.

4 responses to “Bo we mnie Jens seks

  1. Jak na razie dla mnie jedna z 3 płyt w kategorii piosenka z 2007 roku do których wracam: obok „Smokey Rolls Down Thunder Canyon” Devendry Banharta i „Release The Stars” – Rufusa Wainwrighta.🙂

  2. Oo, miło mi Cię widzieć. Co do piosenek, Rufus świetny. Jako całość troszkę zawodzi. Za to Devendra w całości znakomity.🙂

  3. świetna płyta.faworyt to postcard to nina z nagłą zmianą tempa:”oh, god, jesus christ!”;)

  4. O, tak, zmiana tempa ka-pi-tal-na!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s