Niemcy po latach wylądowali w Ameryce. Kolejna z płyt Chrisa Madaka z Filadelfii, który do tej pory nagrywał jako Bee Mask psychoaktywne, monotonne pejzaże dronowe, sięga wprost do czasów krautrocka, łącząc te wpływy z inspiracjami wczesną muzyką elektroakustyczną Pierre’a Henry i Karlheinza Stockhausena. W porównaniu z poprzednimi znanymi mi produkcjami Amerykanina (choćby “Hyporborean Trenchtown”) ta płyta zaskakuje niezwykle szerokim wykorzystaniem syntezatorów analogowych, niczym u Keitha Fullertona Whitmana. Chwilami brzmi to jak mokry sen miłośnika syntezy – w każdym z kilkunastominutowych nagrań zawartych na poszczególnych stronach tej krótkiej płyty znajdziemy po kilkadziesiąt różnych brzmień. Kolażowa struktura utworów nie ułatwia słuchania, które warto zacząć od strony B z najmocniejszymi naleciałościami niemieckiej szkoły elektroniki.
Firma Spectrum Spools to nowa przybudówka Editions Mego kierowana gościnnie przez Johna Elliotta z Emeralds, dzięki któremu w ogóle zainteresowałem się Bee Mask. Dwie pierwsze płyty w jej katalogu (druga to krążek innego Amerykanina nagrywającego jako Fabric – “A Sort of Radiance”) nieźle wróżą całej serii. Zmasterowane przez berlińską D&M, brzmią fantastycznie, a wydane zostały z elegancją starego świata.
Edycja limitowana 500 egz. Poprzednio materiał dostępny na numerowanej kasecie wydawnictwa Gift.
BEE MASK “Canzoni dal Laboratorio del Silenzio Cosmico”
Gift 2010/Spectrum Spools 2011
8/10
Trzeba posłuchać: Najlepiej zacząć od strony B.





Tak jest! Jak miło Bartku, że wreszcie poznałeś Bee Mask! Sprawdzałeś może też Fabric (drugie wydawnictwo Spectrum Spools)?
Ach, nie doczytałem do końca, pewnie też miałeś okazję sprawdzić. Mocny początek wytwórni, wróżę jej wiele dobrego.
Canzoni dal Laboratorio del Silenzio Cosmico – Bee Mask poraziło mnie. Wprawdzie pracowałem na nocnej zmianie więc było nieco łatwiej na klimat kosmiczny. I niełatwo znaleźć coś takiego do posłuchania w necie. np. ze strony http://weedtemple.blogspot.com/ – http://www.youtube.com/watch?v=x8XLEgDw4yM&feature=player_embedded
Pingback: BEE MASK kontra TEMPORAL MARAUDER | WYŻ NISZ