Ale nie dlatego, żeby się niemiło wracało do raz przerwanej czynności. Nawet do pracy czasem miło by było wrócić po urlopie, gdyby nie jeden drobny mankament: zaległości. Setki nieodebranych maili, korespondencja na biurku, gazety z paru tygodni, nagrania na sekretarce itepe itede.
Na szczęście nie wracam do pracy – wracam z pracy, wreszcie zrobiłem, co miałem do zrobienia (z grubsza), przy czym doczekałem się postępującego opóźnienia, najpierw paru dni, potem kilku tygodni, a w końcu wyszło jak wyszło. I zaległości są w tej chwili moją największą bolączką. Postaram się z nimi uporać z pomocą serii krótkich piłek - w końcu w roku 2008 wszystko się musi z piłką kojarzyć. I jak dobrze pójdzie, to do końca maja będę na czysto z nowościami. Ale najpierw muszę wypluć z siebie trochę notek o płytach, bo bardzo się za tym sposobem krystalizowania własnych poglądów stęskniłem. Nie pytajcie proszę, co robiłem przez te tygodnie – na razie i tak nie odpowiem. Wszystko w swoim czasie ![]()
Dzięki za cierpliwość dla tych, którzy tu jeszcze zaglądają.
Powroty są trudne
3 05 2008 · 6 komentarzy
Kategorie: ogłoszenia


6 odpowiedzi jak dotąd ↓
brocha // 3 05 2008 @ 20:55 |
czekałem i się doczekałem
sivi // 4 05 2008 @ 0:14 |
n a r e s z c i e
Without // 4 05 2008 @ 12:41 |
Zaglądamy,zaglądamy i cieszymy się że już jesteś
Mag // 5 05 2008 @ 16:19 |
Juhu!
lfr // 25 05 2008 @ 10:54 |
ależ ja jestem ciekawy co tam się działo przez te tygodnie!
Bartek Chaciński // 26 05 2008 @ 22:54 |
Sporo ciężkiej roboty. Właściwie do tej pory lekko nie jest, a efektów… ho, ho, daleko będzie trzeba wypatrywać. Ale nie omieszkam dać znać.